Fruiteatox & cat

30 Mar 2015

Od jakiegoś czasu przykładam większą wagę do tego co jem. Może to dlatego, że studiuję w końcu dietetykę, może to ta wszechobecna moda na zdrowe żywienie i bycie fit mnie też troszkę dopadła. W każdym razie mój obiad nie składa się już z frytek kupionych w biedronce oraz mrożonych kotletów od babci. Na siłownię się nie zapisałam i raczej tego nie zrobię. Ćwiczenie w obecności osób trzecich dość mocno mnie stresuje, bo zdaje sobie sprawę, że robiąc te wszystkie fitness workouty z youtube wyglądam jak połamana sierota (a co dopiero robienie tego publicznie, o nieee). Staram się (tak, to idealne słowo) codziennie wykonywać różne ćwiczenia na kilka partii ciała w domu. Z regularnością bywa oczywiście różnie i od miesiąca powtarzam sobie, że będę ćwiczyć codziennie ale... od następnego miesiąca. Zostało mi już niewiele ponad 40 dni do tygodniowych wakacji w Grecji. Lepiej aby ten kwiecień naprawdę był intensywnym miesiącem (jeżeli chodzi o mój sportowy aspekt życia), bo przecież w nowym bikini (tutaj powinna pojawić się liczba mnoga bo dostałam małej obsesji na punkcie strojów kąpielowych) trzeba się jakoś prezentować.
Na powyższym zdjęciu możecie zaobserwować moją relację z kicią. Była 'bardzo zadowolona', że ja ściskam i tulę. Pod sam koniec zdjęć które zrobiła mi Kasia  Shanti pacneła mnie łapkami w twarz, co wyraziło więcej niż tysiąc słów na temat tego co uważała na temat tej całej sesji. Mimo to myślę, że całkiem niezła z niej modelka i nawet dobrze wychodzi jej udawanie, że mnie lubi. 
Kilka dni temu zaczęłam swoją 14 dniowa przygodę z herbatkami fruiteatox. Tak jak widzicie na zdjęciu mają one smak cytryny i pomarańczy. Każdą herbatę pije sie raz dziennie, cytrynową rano natomiast pomarańczową przed snem. Zaważyłam, że podczas tej kuracji mam na pewno mniej wzdęty brzuch. Są one bezglutenowe, wykonane z naturalnych składników i naprawdę dobrze smakują (mówię to jako osoba, która lubi zieloną herbatę). Mają one rozpromienić naszą skórę oraz podwyższyć metabolizm przez co podczas wykonywania ćwiczeń szybciej zgubimy nadprogramowy tłuszczyk. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej to odsyłam Was na ich stronę oraz instagram. Znajdziecie tam odpowiedz na każde nurtujące Was pytanie. 
 ph. Kate Kasia
shirt - oasap  | cup by Kate Kasia

post powstał przy współpracy z fruiteatox 
Previous Next

55 comments

  1. ja również przykładam coraz większą uwagę do tego co jem - ale to już od roku i rzeczywiście ma to duży wpływ na nasze ciało. Wcześniej jadłam śmieciowe jedzenie, teraz staram się jeść to, co zdrowe:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja zauważyłam, ze przez zmiane diety mam o wiele wiecej energii, nie jestem ciagle senna i nie wystepuje tez u mnie taka jakas mini zgaga, nieprzyjemne uczucie w żołądku. Może byłam zakwaszona przez te wszytskie smieci, ale no zmiana na meeega plus jezeli chodzi o samopoczucie

      Delete
  2. nie mialam pojecia ze studiujesz dietetyke! bylabym wniebowzieta, gdybys zechciala tutaj pisac notki na ten temat od czasu do czasu! moze i w internecie jest tego troche, ale czasem ciezko polapac sie w natloku informacji, mysle ze byloby to fajne urozmaicenie!

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze nie czuje się na siłach aby takie tworzyć. Jestem dopiero na 1 roku i na razie mamy egzaminy z takich rzeczy jak pasozyty, fizolofia czlowieka, bardziej ogolne :) Ale jak zaczne miec zajecia stricte o dietach to pomysle o tym :)!

      Delete
  3. piękne zdjęcia ! ♥
    zapraszam do mnie --> http://eunikovakinga.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Jakie cudne zdjęcia :) To i tak dobrze, że kicia choć trochę pozowała, mój pies nie znosi tulenia, głaskania i nawet do zdjęcia nie wytrzyma :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. hah, ta ma juz troche doświadczenia :)!

      Delete
  5. Fajne zdjęcia i super kot ;)

    ReplyDelete
  6. zdjęcia mnie rozwaliły i powaliły cudnością:D

    ReplyDelete
  7. lovely photos <3


    http://www.velvetandmilk.com/

    ReplyDelete
  8. Piękne zdjęcia. Ja też mam ostatnio fioła na punkcie kostiumów kąpielowych i bycia "fit". Mimo wszystko wiosna zobowiązuje ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie! :) Jak już sie wydaje te miliony na stroje to trzeba jakos w nich wygladac :P!

      Delete
  9. Piękne zdjęcia!
    Mnie też ostatnio dopadła mania zdrowego żywienia, ale myślę, że to same plusy :) Miałam też czas kiedy regularnie uczęszczałam na siłownię jednak skończyło się to kiedy poznałam tam mojego aktualnego chłopaka :D

    Dziękuję za odwiedziny, ja obserwuję bo blog bardzo mi się podoba! Zapraszam również do obserwowania mnie!
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha :D Ważne, że ta siłownia przyniosła PORZĄDNĄ korzyść :D!!!

      Delete
  10. Ja też ćwiczę w domu i od jakiegoś czasu odżywiam się raczej zdrowo i czuję się znacznie lepiej :)
    P.S. Fajny kociak, a Ty wyglądasz jak zwykle przepięknie <3

    ReplyDelete
  11. Uwielbiam Twój kolor włosów :) Cudowne zdjęcia (zresztą jak zawsze) i przesłodka kicia ;))

    ReplyDelete
  12. Hej Iga :) Ostatnio zaczęłam dbać o swoją cerę. Byłam już na oczyszczaniu dwa razy, robię sobie maseczki i widzę efekty :) Zauważyłam również że mój koloryt skóry jest nie równy, więc kupiłam sobie 3 wyrównujące koloryt kremiki, jeden na noc jeden na dzień a drugi taki o. Moja pielęgnacja zależy od dnia. Dam na przykład jeden dzień: Mycie twarzy płynem miceralnym, piling, pasta oczyszczająca, tonik, krem wyrównujący koloryt na noc, krem wyrównujący koloryt 'taki o' i maść cynkowa na pojedyńcze niedoskonałosci czy zaskórniki:) Moje pytanie brzmi: ile czasu poczekać żeby nałożyć kolejny kosmetyk? Bo nie mam pojęcia ile to się wchłania, a coś tak czuje że powinna dać trochę czasu na reagowanie kosmetyku ze skórą i czy mogę nakładać 2 kremy? jestem kompletnie zielona w tych sprawach a to się stało ostatnio moją obsesją, bo myślę że czysta skóra to podstawa i bardzo dodaje uroku. pozdrawiam :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nakładać 2 rózne kremy jednocześnie na pewno nie. Bo czasami połączenie jakichś skladników może doprowadzić do reakcji chemicznej i nieporządnych skutków. Myślę, że to sprawa też indywidualna, nie jestem ekspertką jeżeli chodzi o pielęgnację. Ja bym to tak rozegrała, że piling to tak raz/dwa razy w tygodniu. Nie mozemy przesadzać jeżeli chodzi o złuszczanie naskórka. Jeżeli chodzi o maść cynkową mi ona wcale nie pomaga i jak już zaczynam miec jakies pryszcze to robię maseczkę z aspiryny (3 tabletki na łyzeczke wody) i po tym widze mega poprawę, zaskórniki się zmniejszyły, pryszcz gdzieś znikł. A stosowanie jednego kremu rano pod podklad a drugiego na wieczor wydaje mi się jak najbardziej bezpieczne, jeżeli widzisz rezultaty:) Ja nie mam problemu z kolorytem (chyba :P) wiec nie wiem praktycznie nic o tych kremach.

      Delete
    2. a co do tego czasu to musisz 'zbadać' jak długo dany krem się wchłania (duzy wpływ ma na to jego konsystencja) i robić to na czuja :)

      Delete
  13. bardzo fajne klimatyczne zdjęcia;)

    ReplyDelete
  14. mnie mania na fit chyba nigdy nie dopadnie.. kocham frytasy i pizzę!

    ReplyDelete
  15. przepiękne zdjęcia<3 nie mogę się napatrzeć :)

    www.kataszyyna.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Wow, so beautiful all over again Iga!
    Since you collaborate with Kasia your pictures are really improving. And you look absolutely beautiful!
    Very entertaining and inspiring to visit your blog. You both give me new motivation and inspiration for more portraits! :)

    Pozdrawiam :)
    Matthias

    ReplyDelete
  17. A ja mam pytanie z innej beczki :) Jakie buty na wiosnę byś poleciła. Masz może jakieś upatrzone?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wszystkie wiązane sandałki ! http://www.zara.com/pl/pl/kobieta/buty/zobacz-wi%C4%99cej/sznurowane-sanda%C5%82y-na-obcasie-c719531p2486584.html te mi się podobają
      http://www.missguided.co.uk/catalog/product/view/id/161447/s/laser-cut-lace-back-heeled-sandals-tan/category/450/
      http://www.missguided.co.uk/catalog/product/view/id/165039/s/t-bar-double-ankle-strap-heeled-sandal-black/category/450/
      espadryle, ja mam biale z czarnym skórzanym czubkiem
      klasyczne białe conversy

      Delete
    2. Dzięki! a jakieś typowo sportowe? :)

      Delete
    3. Nike thea sa ładne w tych żywych kolorach, te cale biale adidasy superstar co kenza miala i dodala do nich rozowe sznurowki mega spoko eygladaly. Ja raczej nie celuje jednak w sportowe buty :p mam roshe i nagle wszyscy e nich iuz chodza i stracily dla mnie swoj urok :p

      Delete
  18. muszę wypróbować te herbatki, haha :)
    śliczna kicia ! *.*

    ReplyDelete
  19. Zdjęcia są po prostu zniewalające ;)

    ReplyDelete
  20. No to narobiłam xD haha ale znam to bardzo dobrze :D wszystko lepsze od nauki haha nawet wtedy wszystkie plamki na ścianie są ciekawsze niż książki haha daj znac jak wrażenia ;D

    ReplyDelete
  21. Zdjecia sa swietne! Cudownie wygladasz :)
    I chyba coraz wiecej osob zaczyna sie lepiej odzywiac :)

    ReplyDelete
  22. świetny look i kicio, rzuć okiem na mój nowy naszyjnik na

    http://infinitydesignjewellery.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Piękne fotki, odwiedź mnie i napisz co sądzisz o moim stylu vintage

    http://six-vintage-chicks.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Bardzo podobało mi się to! Naprawdę kocham koty! Wiesz, co masz w historii na Wattpad wiem cię stamtąd! Jesteś taka piękna, a ja spotkałem się stamtąd! Nazwa jest "Oyun Bitti" w języku tureckim i "Game Over" w języku angielskim! Grasz silną osobę, piękne i zabawne w historii i są niesamowite przyjaciel w historii! Rozmawiałem tak przykro! Kocham cię tak bardzo, a Twój styl!

    I loved this! you really love cats! You know what you are in a story on wattpad i know you from there! You are so beautiful and i met you from there! It name is "Oyun Bitti" in Turkish and "Game Over" in English! You are playing a strong beautiful and funny person in the story and you are an amazing friend in story! I talked so much sorry! Love you so much and your style!

    Hope I wrote well hope you will understand! xox! love ya iga!

    ReplyDelete
  25. Też zdecydowanie staram się cokolwiek robić ze swoim ciałem, jednak tak jak w Twoim przypadku z mocnym naciskiem na "staram". I och, mam ten sam "problem" co Ty - za dwa miesiące czeka Grecja, a bikini chyba nie będzie wyglądać najlepiej. W każdym razie: Powodzenia! :)

    p.s. Piękne zdjęcia. :)

    Pozdrawiam,
    ohvictorria.blogspot.com

    ReplyDelete
  26. dieta to podstawa, dzięki odpowiedniej diecie możemy nie dość, że świetnie wyglądać, ale i wspaniale się czuć :)
    mój znajomy dietetyk przekonał mnie do zdrowego odżywiania tym hasłem: "Wole wspaniale wyglądać, niż wspaniale jeść" to a propo pysznych nie koniecznie zdrowych produktów, które spożywamy :)

    ReplyDelete
  27. Jeeeej *____* Przepiękne zdjęcia *___* <3

    http://ohbroooklyn.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. Amazing post :) Have a nice Easter weekend. Kisses :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    ReplyDelete
  29. a gdzie studiujesz dietetykę kochana? trudno było Ci się dostać? i co zdawałaś na maturce? pytam, bo jestem tegoroczną maturzystką i też planuje wybrać się na dietetykę :) powiedz mi coś więcej czy się opłaca czy nie :)

    ps. jesteś piękna <3 uwielbiam Twój blog!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na uniwersytecie przyrodniczym w Poznaniu. Nie było ciężko bo zwiększyli próg do 90 osób przyjętych. Zdawałam roz. angielski, chemie i biologię. Na przyrodniczym jednak można było wybrać podstawową matematykę do punktacji, miałam wysoki wynik i przez dość dziwny przelicznik (chyba 0.5 za podstawe a z 0.7 za roz) miałam lepszy wynik gdy brałam matematykę. No zależy, niektórzy wykładowcy Ci sami co na medycznym, tam mimo wszystko większą wagę przywiązują do tego farmakologicznego aspektu dietetyki. Czy się opłaca ? Jeszcze nie wiem :P Nie mam pojęcia czy będę pracowała w zawodzie. Pierwszy rok jest nijaki, bo uczymy się fizjologi, pasożytnictwa, mikrobiologii, chemii spożywczej. Chcę wybrać specjalizacje porad dietetycznych.

      Delete
    2. dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i podpowiedź :) buziaki :*

      Delete
  30. Jeny, przecież masz piękną figurę! :D Zdjęcia są prześliczne! A Grecji Ci zazdroszczę, strraaasznie bym chciała pojechać i zobaczyć, chociaż bardziej z tej strony mniej turystycznej, ciekawi mnie takie codzienne życie półwyspie <3

    ReplyDelete
  31. beautiful pics :) i tried tea tox too :)

    http://miskaholla.blogspot.sk/

    ReplyDelete
  32. czy naprawdę warto zainwestować w tę herbatę, czy pic na wodę?

    ReplyDelete
  33. Hej :) Myślę, że te herbatki nie różnią się składem zbytnio od innych herbat detoksujących na bazie cytryny/pomarańczy.Możesz poszukać czegoś podobnego w zwykłej herbaciarni. Ciepła woda z wyciśniętym sokiem z cytryny pita najlepiej naczco też ma oczyszczający charakter. Ja się po nich dobrze czułam, jednak teraz chcę poszukać jakiegoś tańszego odpowiednika bo jednak cena jest dość wysoka, a tym bardziej dla studenta :P

    ReplyDelete