Kos

8 Jun 2015


Minęło już sporo od mojego powrotu z Grecji (troszkę mi zeszło z wyborem i obróbką zdjęć). Nie wiem do końca z jakiego powodu, przygotowywanie wpisów z Kos idzie mi tak opornie. Może te wspomnienia w zestawieniu ze zbliżającą się apokalipsą każdego studenta (tak, wiem wszyscy teraz o tym biadolą, haha) są zbyt bolesne. Znacie jakieś super pomocne i motywujące sposoby na przetrwanie czerwca ? Jestem aktualnie w delikatnej rozsypce z naciskiem na 'nie wiem w co włożyć ręce i od czego zacząć dzień'. Będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc (aktualnie siedzę pod kołdrą, kocem i narzutką i chyba zaraz zwinę się w pozycję embrionalną, a to przecież nie jest środek października).

Nie wiem czy ktokolwiek należy do tak roztrzepanych i zakupowo nieodpowiedzialnych osób jak ja. Wybrałam się pewnego dnia do Lubonia, w którym znajduje się galeria handlowa z outletami. Zdecydowanie nie mam szczęścia do zakupów w outlecie Mango. Buty z dzisiejszego posta należą do najbardziej felernych par sandał z całej mojej życiowej kolekcji. Oczywiście droga do outlet factory była poprzedzona kilkoma błędnymi oraz uciekającymi nam sprzed nosa autobusami. Na dodatek wyczekana zielona limuzyna jechała tam chyba z milion godzin, najbardziej krętymi i objazdowymi dróżkami jakie tylko możecie sobie wyobrazić. Takie sytuacje motywują mnie (ale jeszcze zbyt słabo) do zrobienia prawa jazdy. Krótko mówiąc - wszystkie znaki na niebie mówiły NIE JEDŹ TAM. Jednak się nie poddałam. Wracając do butów, nie da się w nich po prostu chodzic, sprawdziłam oba mają ten sam rozmiar (tak, kupiłam kiedyś but w rozmiarze 37 a drugi 41... nie pytajcie). Lewy sandałek a prawy to jak dwie inne historie, paski maja różną długość, butki po prostu same spadają ze stóp. Morał z tego taki, że mierzcie przed zakupem wszystkie buty, nawet jak są to zwykle, najprostsze sandały, a wy jesteście turbo zmęczone. Z Grecji mam dla was jeszcze w przygotowaniu dwa wpisy. Do zobaczenia !

 blouse - oasap | shorts - zara | hat - H&M kid | necklace -pakamera | sunglasses - ZEROuv
Previous Next

44 comments

  1. ale tam bylo pieknie! zazdroszcze Ci tego wyjazdu :) no i powodzenia na egzaminach!

    http://kamoop.blogspot.com <-klik

    ReplyDelete
  2. Piękne zdjęcia!
    Ja jakoś w ogóle nie chodzę w płaskich sandałkach;/ każde mnie obcierają;(
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. ze mną dzieje się coś nie tak bo zaczynają mi się podobać te 'ortopedyczne' klapki, haha :P Widziałam je ostatnio w h&m.

      Delete
    2. Tak! Też mi się podobają! Niedawno jak wczoraj wspominałam o nich mojej mamie;p

      Delete
    3. hahahaha, no nie mów :P Ja właśnie namówiłam swoja by je kupiła :P Ma ode mnie większą stopę, ale różnica nawet 2 rozmiarów w tych klapkach jest niezauważalna :P

      Delete
  3. Przecudowne zdjęcia i cudowny outfit! <3 :)

    ReplyDelete
  4. Czy jesteś już w stanie sporządzić komuś dietę?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niee :P na pierwszym roku uczymy się takich podstawowych przedmiotów jak mikrobiologia, fizjologia, chemia żywności. Dopiero od 3 semestru zaczynam przedmiot typowo kierunkowy - zywienie czlowieka :)! Mam nadzieje, że będę mogła się wtedy z Wami podzielić moja wiedzą i że Was to zainteresuje !

      Delete
    2. Zgłoszę się w takim razie do Ciebie za jakiś czas (oczywiście jak będziesz mogła i chciała :)) po dietę cud na przytycie. :D

      Delete
    3. Bardzo chętnie ! :) Gdy już tylko będę miała odpowiednią wiedzę to się nią z Wami podzielę :) Teraz w wakacje będę miała dużo czasu i pokupuję różne ksiązki o tej tematyce :D

      Delete
    4. Studiujesz na UAM'ie?

      Delete
  5. Piękne zdjęcia Iga ;) Super wyglądasz!

    ReplyDelete
  6. nie moge sie napatrzec jestes taka sliczna dziewczyna ! <3

    ReplyDelete
  7. Wow, piękne zdjęcia przywiozłaś z Grecji! Ja bym właśnie z wielką chęcią je przeglądała, mając do wyboru raczej mniej ciekawe studenckie notatki :D

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: szkolnie i mundurkowo - zapraszam!

    ReplyDelete
  8. Fajne ciuszki :) http://couplethoughtss.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  9. I'm going to assume you are on vacation, I hope you are having an amazing time! You look stunning
    xxx

    She Will Be

    ReplyDelete
  10. I loove your tropical looks, they're amazing!
    xx Nini
    afashionsplash.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Zdjęcia miazga, pasujesz tam idealnie <3 Zazdroszczę opalenizny!

    ReplyDelete
  12. Piękne zdjęcia! Cudowny, wakacyjny zestaw :)

    ReplyDelete
  13. Sliczne miejsce:)

    Zapraszam;) ---> klik, klik

    ReplyDelete
  14. zdjęcia cudne, a koszula idealna
    zazdroszcze odpoczynku w Grecji

    zapraszam do siebie http://life-with-natalia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. ale piękny twój post i blog, dawno nie wchodziłam i nie widziałam, że ty idziesz jak burza! piękne zdjęcia :)

    ReplyDelete
  16. Łączę się w bólu.. Ja kupiłam ostatnio za 25zł! Piękne, białe sandałki w outlecie.. Wszystko spoko by było.. Tylko nie mierzyłam i wzięłam 37. W domu myślałam, że będę obcinać palce. Była jakaś totalnie zaniżona numeracja :( oczywiście 38 nie było i musiałam oddać... A co do zdjęć - wyglądasz cudnie! Ta bluzka robi mega wrażenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, ja wziełam je na wakacje i poszłam w nich na małą wycieczkę bez świadomości jak bardzo są złe :P Troche je przetyrałam i jedyna nadzieja w reklamacji :P

      Delete
  17. beautiful <333333

    xx
    http://sony-ann.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Love this! ♥
    You are making me jealous, pretty!

    adoorablee.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Czasem tak bywa, że się człowiek na coś uprze, a wcale to nie wychodzi na korzyść. Ostatnio sama biegałam za parą butów, co prawda z innej sieciówki, ale historia wyglądała podobnie. ;)

    ReplyDelete
  20. Przyszedł czas wyboru studiów- zastanawiałam się nad kosmetologią i dietetyką. Który z nich Ty byś wybrała? Wiem, że studiujesz dietetykę- polecasz ten kierunek? Wybrałabyś go drugi raz? Studiujesz dziennie czy zaocznie i na jakiej uczelni? Może masz kilka rad, wskazówek co do samych studiów, ich wyboru, ale też konkretnie do dietetyki? :) Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś mi odpowiedziała.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej :) Złóż aplikację na oba kierunki. Jak dostaniesz się tylko na jeden z nich to sprawa sama się rozwiąże (tak było w moim przypadku, byłam niezdecydowana między tymi samymi kierunkami co Ty). Na pierwszym roku tematyka jest strasznie ogólna i niczego konkretnego o samej tematyce diety się nie nauczyłam. Jedynie psychologia i poruszane podczas niej aspekty psychologicznego postępowania z pacjentem były interesujące i w moim mniemaniu przydatne :P Czy wybrałabym go drugi raz? Nie wiem bo jeszcze ich nawet nie skończyłam, nie liznęłam tematu i problematyki diet. Jeżeli chodzi o kosmetologię to ciągle myślę o tym aby zabrać się również za ten kierunek, nie wiem jeszcze jak moje życie się ułoży, póki co chcę zdać ten semestr i wtedy w wakacje pomyśle czy od 3 roku zacząć kosmetologię. Studiuje dziennie na UP w Poznaniu. No ja jestem troszke leniuszkiem i przewinęłam się przez 1 semestr na szczęściu w strzelaniu na egzaminie, trafieniu w odpowiednie pytania, umiejętnym ściąganiu :P Nie polecam tego nikomu, ale no dla mnie zajęcia typu mikrobiologia, fizjologia, anatomia nie są jakoś zbytnio ciekawe i szczerze powiem ze mam juz dość powtarzania materiału z liceum. Uważam, ze program studiów w Polsce to jakaś żenada, niby mamy sie uczyć czegoś nowego a cały pierwszy rok to był w większości materiał powtórkowy z LO plus jakies zapychacze czasu jak pedagogika czasu wolnego, etyka ... Czasem te 'zapychacze' są bardzo ciekawe, jeżeli trafi nam się wykładowca z pasją, który mówi o interesujących rzeczach, dotyczących polityki, statystyki, ekologii , czy naszego wpływu (jak i braku) na różne sytuacje. Każdy jest inny, więc powinnaś się zastanowić czego sama oczekujesz od studiów. Czy Twoje życie zmieni się o 180 * po wyjechaniu do większego miasta na studia? Raczej nie. Na pewno poznasz jakichś fajnych nowych ludzi ale i będziesz tęsknic za starym towarzystwem. Jak dla mnie najlepszym okresem mojego życia były początki liceum, kiedy zaczęłam chodzić na imprezy, poznałam ogrom ludzi, nie myślałam zbytnio o konsekwencjach imprezowania (ale chodzi mi to głownie o kaca, bo ja nie należę do tych co 'odwalają') W czasie studiów jednak fajnie jest mieć jakiś niezależny dopływ gotówki (nie mówie tu o rodzicach). A co do wyboru studiów, wyobraź sobie siebie za 10 lat i zastanów się który z kierunków, który skończysz będzie bliższy temu obrazowi, co jakoś bardziej Cię spełni, zainteresuje na dłuższą metę.

      Delete
    2. Dziękuję bardzo! Na początku byłam prawie pewna kosmetologii, ale niektórzy mi jej odradzali twierdząc, że jest to tylko kosmetyczka z wykształceniem i nie znajdę jakiejś dobrej pracy i, że dietetyka byłaby lepszym wyborem :) Mogę jeszcze zapytać o Twoje wyniki z matur? Na jakim poziomie pisałaś biologię i chemię? Bo właśnie te dwa przedmioty są najważniejsze przy dostaniu się.

      Delete
    3. Jeżeli wykonujesz dany zawód z pasji to osiągniesz sukces w danej dziedzinie bo będziesz robić to co lubisz, to co sprawia Ci radość, interesuje Cie. Nie ma co się kierować tak ograniczonym patrzeniem na tematykę studiów :P Kosmetyczka a kosmetolog to dwie różne rzeczy :P Praca kosmetyczki jest bardziej manualna, potrzebne są Ci prócz Cierpliwości, poczucie estetyki i jakieś plastyczne zdolności - wtedy jest łatwiej. No ja nie rozwaliłam jakoś matur więc nie będę się chwalić. Na kosmetologię w Szczecinie się dostałam, ale do Poznania potrzebowałabym przynajmniej po 70/80 % z matur, nie pamietam ale jakos dziwnie się przeliczało rozszerzenie a podstawy i punktacje. Wszystko zależy od miasta i uczelni.

      Delete
  21. A na jakie uczelnie składałaś papiery w Poznaniu (kierunek dietetyka i kosmetologia również)? Jakie są lepsze studia Twoim zdaniem- dzienne czy zaoczne? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. na ump,uam i up. Na kosmetelogie tylko na ump (bo tylko tam kosmetologia nie jest prywatna). Zalezy od tego czy stać Cię na mieszkanie w danym mieście i mozesz sobie pozwolić na studia dzienne czy musisz pracować aby móc studiować. No jak dla mnie na aktualny stan rzeczy to dzienne, jakbym była starsza, musiała pracować czy miała dziecko no to zaoczne :p Wszystko zależy od sytuacji.

      Delete
    2. Ok, dzięki za poświęcony czas i przybliżenie wszystkiego :) Na pewno przyda mi się to w podjęciu decyzji, która mnie czeka i zbliża się wielkimi krokami :P Dziękuję! Powodzenia na studiach i dążeniu do obranych celów :)

      Delete
  22. Świetna stylizacja. Wyglądasz w niej idealnie. Masz super figurę. Będę tu częściej zaglądać i czekam na nowe stylizacje.
    Zapraszam też na mojego bloga http://black-pearls.blogspot.com/
    Będę wdzięczna za obserwację. :)

    ReplyDelete