#celebarte with adidas neo

17 Jan 2016


Dzisiaj jest dla mnie najmniej produktywny dzień w tygodniu - niedziela. Nawet mój planner, z którego zakupem wiążę ogromne nadzieje na zmiany w moim życiu, nie przewiduje zbyt wiele przestrzeni na weekendowe notatki. Leżę właśnie w łóżku pod pluszowym kocem i naprawdę zebrałam w sobie ostatnie pokłady energii, aby dla Was coś napisać. Mimo, że w mojej głowie siedzą różne tematy, które mogłabym tu poruszyć, to jednak mam jakąś wewnętrzną blokadę aby o nich pisać. Nie lubię się uzewnętrzniać, ani mieć wynurzeń na temat sytuacji, które w jakikolwiek sposób są niewygodne, czy też sprawiają mi zwyczajnie przykrość. Należę do osób z opóźnionym zapłonem emocjonalnym, a jeżeli coś mnie zdenerwuje, zasmuci to refleksje przychodzą zazwyczaj następnego dnia. Zawsze spotykałam się z różnymi opiniami na mój temat od osób, które ledwo znam lub paradoksalnie wcale. Myślałam jednak, że z powierzchownego oceniania i wyrabiania zdania na czyjś temat jedynie na podstawie zdjęcia się wyrasta. Nie rozumiem dziewczyn, które nie chcą kogoś na nieswojej imprezie argumentując, że dana osoba będzie im robić konkurencje, czy też jest idiotką bo ma bloga. Jeszcze bardziej byłam zaskoczona, że ludzie są w stanie zaprosić osobę, o której mówią, że jej nie lubią, obgadują i wyśmiewają do całkiem obcych ludzi. Keep it simple - nie tylko w garderobie ale i w życiu osobistym. Niestety niektórzy na nienawiść przeznaczają zbyt wiele swojego cennego czasu i uwagi. Moje życie jest o wiele lepsze, od kiedy przestałam żywić do kogokolwiek urazę, skupiłam się na sobie, własnym rozwoju, a nie na tym jaki fuck up ostatnio zaliczyła nielubiana koleżanka. Takie refleksje mnie naszły po ostatnim wieczorze. Może to zbędne, ale jest mi jakoś lepiej, że się tym z Wami podzieliłam. Otaczam się ludźmi, przy których czuję się dobrze, jestem szczęśliwa i nie obawiam się, że kiedy zacznę się wydurniać oni mnie skrytykują czy powiedzą coś przykrego. Trochę czasu mi zajęło, aby zrozumieć jak niezbędne jest pozbycie się toksycznych relacji. Od kiedy przestałam utrzymywać kontakt z pewnymi osobami jestem zwyczajnie szczęśliwsza, mniej przejmuję się opinią innych, a nawet rzadziej wdaję się w kłótnie.


Jest to pierwszy post na moim blogu w sportowej odsłonie. Wbrew pozorom nie jestem całkowicie anty-sportowa, kiedyś, dokładniej w podstawówce nawet nieźle biegałam, haha. Jutro idę na pierwsze zajęcia z crossfitu, natomiast siłownia to zdecydowanie nie moje miejsce na ziemi - zbyt wiele sprzętu i za dużo ludzi. Ćwiczenia w domowym zaciszu w towarzystwie laptopa najbardziej mi odpowiadają. Chociaż lubię też ćwiczyć z kompanem np. moją współlokatorką (ona ze mną nie bardzo i zrobiła nawet takie przemeblowanie pokoju, że już sobie razem nie poćwiczymy, hahaha). Jakiś czas temu podjęłam współpracę z adidasem neo i poleciałam z nimi na warsztaty do Londynu. Chcę dbać o siebie i przejść na zdrowy tryb życia - studiuje w końcu dietetykę. Koniec z niezdrowym żarciem, jedzeniem w fastfoodach, z czekolady jednak nie zrezygnuję! Zaczynam też ćwiczyć, z laptopem i matą, wyniki będę notować w swoim plannerze - to naprawdę motywujący gadżet. Niedługo wykupię wczasy i nie będę ukrywać, że to moja główna motywacja jeżeli chodzi o ćwiczenia. Wciąż szukam jeszcze idealnego kierunku podróży - marzą mi się piękne widoki, złocista plaża, palmy i wypasiony hotel, haha. To chyba jeden z najdłuższych wpisów, jaki kiedykolwiek dodałam (chodzi oczywiście o tekst). Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, buziaki.

coat & t-shirt & leggings - adidas neo |  shoes - UGG

Previous Next

50 comments

  1. plaża *.*
    Co do tych nienawiści itp. - walić ich, ważne, że Ty umiesz wybierać mądrzej i jesteś o krok dalej niż zazdrosne koleżanki. Buziak :*

    ReplyDelete
  2. Dobrze powiedziane + super post <3

    ReplyDelete
  3. Perfekcyjna nawet w bardziej sportowym wydaniu! :* A jeśli chodzi o tych ludzi to święta prawda. Miałam tak samo..Myślisz bardzo dobrze. Trzymaj się cieplutko :)

    ReplyDelete
  4. gdzie były robione zdjęcia ? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. w Parnowie (jezioro), niedaleko Koszalina

      Delete
  5. Beautiful winter photos!! Amazing :)
    ♡ Kristina
    TheKontemporary

    ReplyDelete
  6. Co robisz ze jesteś taka szczupła? Tylko ćwiczenia czy tez jakas konkretna dieta? 😍

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jestem z natury szczupła, jednak kiedy pracowałam w Anglii i mialam łatwy dostęp do codziennych pizz i makaronów to troszkę mi się przytyło. Staram się jeść 5 posiłków dziennie oraz małe porcje. Na śniadanie np. jedna kanapka albo musli domowe z jogurtem naturalnym. Na drugie śniadanie jakiś owoc - banan, nektarynka, obiad to zazwyczaj mix mięsa z warzywami, czasami ciemny ryż/makaron. Jak trochę zgłodnieje to pije jogurt albo jem owoce, na kolacje jakiś serek wiejski, albo sałatke. Wiadomo różnie to bywa, zdarzy mi się zjeść pierogi czy fastfoody, ale staram się ograniczać do minimum bo zle sie po tym czuje.

      Delete
  7. Dla mnie niedziela jest tak mało produktywna, że przeważnie od przewracania się z jednej strony krzesła na drugą miewam 'pomieszanie żołądkowe' i strasznie mi niedobrze. I tak co niedzielę.

    Cudna sceneria, cudowna Ty no i na maksa słodkie uggi których zazdroszczę<3

    ReplyDelete
  8. Wyglądasz przepięknie , jesteś śliczna ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. LOVED the outfit, super sporty and fashion! Great post
    Have a great day,
    Madalena

    www.maadalenaaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Fantastyczne zdjęcia, marzę aby dojść do takiego poziomu. Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To nic trudnego, naprawdę. Trzeba polubić się ze swoim aparatem i robic zdjecia na manualu :)

      Delete
  11. Świetnie wyglądasz. A buciki są cudne. :)

    http://fromcarolinee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. KAŻDY powinien skupiać się na sobie, swoich bliskich - a nie, tak jak mówisz, zastanawiać się, co zrobiła nielubiana koleżanka. Złośliwość dla inych niektórym ludziom, nie wiedzieć czemu, jest na rękę i sprawa kupę frajdy - ja tego nie czaję. Ile lepiej byłoby wtedy na świecie!

    ReplyDelete
  13. Kurtka jest przepiękna !Gratuluje dobrej współpracy.
    Czasem kontakty z niektórymi ludźmi są dla nas toksyczne i o wiele lepiej żyje się nam gdy tych osób nie ma już przy nas.

    ReplyDelete
  14. mogłabym się podpisać pod tym postem :) sytuacja bardzo podobna do mojej ;)
    a co do stroju, pięknie wyglądasz w takim sportowym wydaniu!

    ReplyDelete
  15. świetna jest ta kurtka ! :)

    ReplyDelete
  16. Wyglądasz rewelacyjnie,a zdjęcia są wręcz niesamowite. Zazdroszczę Ci fotografa samej marzy mi się taki cudotwórca u boku. :)

    Miłego wieczorku. :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. ten cudotwórca to moja mama ;) Wystarczy znaleźć fajną miejscówkę i takie zdjęcia może wykonać każdy! Ja zawsze sama ustawiam parametry w aparacie i powierzam go koleżance/ mamie / chłopakowi :*

      Delete
  17. Jakiego podkładu używasz ?

    ReplyDelete
  18. Cudne zdjęcia :)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. good post! like you blog!lovely coat!

    ReplyDelete
  20. Czy te legginsy są wystarczająco ciepłe na mróz, czy raczej trzeba coś ubrać pod spód? A co do stylu życie i odżywiania, to Ty chyba raczej o figurę i wagę nie musisz się martwić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, nie są to zwykłe legginsy do ćwiczeń, miałam pod nimi rajtuzy :P Wiem, że są ocieplane legginsy, ale to nie ten model. Mi nie chodzi o to by schudnąć, zdrowe odżywianie ma wpływ na nasze samopoczucie, odporność organizmu i ogólny stan zdrowia. Ja zawsze byłam chorowita, miałam słabą odporność immunologiczną przez co pewnie z połowę swojego życia spędziłam na chorowaniu. Jedzenie zdrowych produktów, zamiast np. tzw. szybkiego jedzenia jak mrożone pizze czy inne dania gotowe, które możemy znaleźć w sklepach przekłada się na to ile mamy energii, jak sie czujemy po np. wypiciu kawy, a swojego czasu czułam się tragicznie. Jeżeli jemy dużo śmieciowego żarcia to o wiele gorzej znosimy zwykłą grypę. Ja chce mieć dużo energii, nie czuć się osłabiona i szybko się nie męczyć. A to wszystko zależy od diety i aktywności fizycznej.

      Delete
    2. święte słowa co do tego sposobu odżywania. Domyślam się, że Tobie nie chodzi o chudnięcie - tak na marginesie to figurę masz nieziemską, tylko pozazdrościć. A co do tych legginsów, to jakie rajtki trzeba ubrać, żeby było ciepło - wystarczą jakieś cienkie, czy raczej grubsze trzeba jak jest mróz?

      Delete
    3. Jak najgrubsze, takie całkowicie kryjące to chyba 80+, nie jestem pewna. To cienkie legginsy, ale do takiej stylizacji mi pasowały i je założyłam. Polecam na zime kupic ocieplane :)

      Delete
  21. Takie całkowicie kryjące to chyba faktycznie 80-tki i grubsze. Można też bawełniane rajstopy założyć, to już wtedy będzie na pewno ciepło. Ty miałaś takie grube rajtki pod tymi legginsami? A co do ocieplanych legginsów to czy Twoim zdaniem wystarczą wtedy same legginsy i obejdzie się bez rajtuz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ja miałam takie grubaski na sobie. Myślę, że wystarczą te z którymi miałam styczność miały taki jakby polarek od wewnętrznej strony i były bardzo ciepłe.

      Delete
  22. A no to pewnie miałaś tzw. ocieplane rajstopy. One faktycznie mają taką jakby polarkową warstwę wewnętrzną. Ale nawet nie widać na zdjęciach, że miałaś takie grube rajstopy pod spodem. Czy te ocieplane legginsy też są z taką warstwą jakby polarową, czy to coś zupełnie innego?

    ReplyDelete
  23. Sorry, o tym polarku to pewnie pisałaś odnośnie legginsów. A rajstopy miałaś z mikrofibry czy bawełniane?

    ReplyDelete
  24. Ja wolę jakoś bawełniane. Mam wrażenie, że są cieplejsze. no chyba, że rzeczywiście jakaś grubsza mikrofibra (setki lub więcej).

    ReplyDelete
  25. Love all your photos! Stay Warm! Xx

    ReplyDelete
  26. Ja na kilka najbliższych niedziel mam bardzo zapchany grafik - aż sama się boję :D Z drugiej strony lubię taki czas, kiedy wszystko trzeba zrobić szybko, bo goni mnie już kolejne wydarzenie :)
    Stylizacja cudna, podobają mi się Twoje buty :)

    ReplyDelete
  27. ładna parka <3
    zapraszam też do mnie

    ReplyDelete
  28. bardzo przyjemny blog, obserwuję :)

    cvssai.blogspot.com

    ReplyDelete
  29. jak zwykle pięknie :) a znasz może ubrania tej firmy https://www.showroom.pl/marki/1659,wake-up--squat bo właśnie zastanawiam się nad zakupem czegoś na siłownię- też zaczynam crossfitową kariere :-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. moja przygoda z crossfitem skonczyla sie tego samego dnia co zaczela, hahaha. Nie znam tej marki :P

      Delete