Oxford street

1 Mar 2016

Stworzyłam właśnie w głowie mały ranking. Trochę się z nim pośpieszyłam (o jakieś 10 miesięcy), a jak to mówią nasze babcie ''nie mów hop, póki nie przeskoczysz", no ale cóż, na dzień dzisiejszy czuje się tak jakby już gorzej być nie mogło. W moim rankingu luty otrzymał miano dłużącego się w nieskończoność i najmniej produktywnego miesiąca 2016 roku. Jego przeciwnikiem w walce o podium był styczeń - pełen postanowień i wielkiego zapału do zmian, które luty bezkonkurencyjnie pogrzebał. Gdybym wycięła z mojego życia pięciodniową wycieczkę do Londynu zapewne leżałabym właśnie przykryta moją pościelą z ikei, głową wtuloną w moje ikewskie poduszki, oraz z pudełkiem chusteczek pod ręką (nie zapominając o stercie papierków po cukierkach). Jedyne ładowanie baterii życiowych miałam właśnie tam. Po powrocie do Poznania całkowicie rozładowałam swoją energię i nie znalazłam sposobu na jej ponowne naładowanie, aż do dziś. Podjęłam decyzje co do dwóch wyjazdów, pierwszy już w czwartek - kierunek Kraków, a następnie Zakopane. Kolejnym punktem na mojej mapie podróży jest Praga. Międzyczasie odwiedzę jeszcze Wrocław, możliwe, że również zahaczę o Londyn. Jak widać przyszłe miesiące zapowiadają się ciekawie, a nic innego nie dostarcza mi więcej pozytywnych emocji niż planowanie i podróżowanie.

Zdjęcia na Oxford Street były moim marzeniem od kiedy wpadłam na ten pomysł w listopadzie, podczas mojego ostatniego pobytu. Wiecie, ten moment kiedy idziesz środkiem jednej z najbardziej ruchliwych ulic Londynu, po lewej stronie tłumy, po prawej stronie tłumy, a ty i twój chłopak łamiecie prawo i z zachowaniem godnym największych buntowników przemierzacie świat wysepką (tutaj trochę mnie poniosło, haha). Z niebezpiecznych nawyków zostało mi też przechodzenie na czerwonym świetle - w tym mieście NIKT nie czeka na zielonego ludzika. Trudno się dziwić, połowę dnia traci się na podróżowanie z celu do celu. Moja wyprawa do centrum potrafiła zająć ponad półtorej godziny - to największy minus mieszkania w tak ogromnym mieście. Uważam, że nic lepiej nie oddaje klimatu Londynu niż te tłumy, które możecie zauważyć w tle i piętrowe, czerwone autobusy! Jestem bliżej niż dalej końca ukończenia ... filmiku. To nad nim wieczorami siedzę przez ostatnie tygodnie. Doświadczenie w Adobe Premiere Pro miałam zerowe, w dniu dzisiejszym w skali punktowej do dziesięciu moje umiejętności oceniłabym na trzy. Przede mną jeszcze kilka kosmetycznych poprawek, podłożenie dźwięku i dodanie napisów. Mam nadzieje, że mój mały pamiętnik w postaci wideo Wam się spodoba, jestem w sumie trochę zestresowana jego publikacją. Wrzucę go na przestrzeni przyszłego tygodnia, a Was zapraszam do subskrypcji mojego youtuba (tutaj link). Miłego wtorku Wam życzę i do zobaczenia wkrótce!



coat - PresKA | shirt - ZARA (similar here & here) | jeans - Levi's 501 via second hand (similar here)| bag - missguided (similar here & here) | shoes - ZARA | necklace - DIY


Previous Next

35 comments

  1. wow! wyglądasz niesamowicie! całość wygląda bardzo klasycznie i stylowo :)

    ReplyDelete
  2. I love this outfit. The location compliments it perfectly!

    ReplyDelete
  3. Mi rowniez nic nie sprawia wiekszej przyjemnosci niz podrozowanje. W tym roku bylam juz we Wroclawiu ale planuje tam wrocic. Tak samo musze przynajmniej dwa razy wybrac sie do Krakowa i Warszawy. Prage i Londyn mam nadzieje ze odwiedze na przestrzeni dwoch lat.
    Sliczne i klimatyczne zdjecia. Szczegolnie ta czerwnona torebeczka na tle czerwonych autobusow wyglada bosko (w polsce podobne to chyba ma polski bus, ale tak tam sa piekniejsze haha)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahaha, jechałam wczoraj polskim busem i niestety to nie to samo, hahaha. Też jak zobaczyłam te zdjęcia to mówię - no ta moja torebka to idealnie pasuje to tych autobusów.

      Delete
  4. Always captured by your eyes

    http://7-sevendays.blogspot.it/

    ReplyDelete
  5. Idealnie w każdym calu! <3 melodylaniella.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Prześliczna torebka, wpisuje się w londyński styl :), super pomysł na zdjęcia i opis :P, Pozdrawiam :*
    https://missstyleblog.wordpress.com/

    ReplyDelete
  7. Twój chłopak jest Polakiem czy anglikiem ? Pytam z czystej ciekawości jeśli można wiedzieć ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polakiem, który mieszka i pracuje w Londynie :)

      Delete
    2. Nie ejst wam trudno żyć tak na odległość? :)

      Delete
    3. Jest, ale to tylko kwestia czasu az sie przeprowadzę do Londynu

      Delete
  8. Hej mam pytanie : jakiego bronzera używasz ? Gdzie kupiłaś te złote zakończenia do sznureczka DIY na szyi ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niedługo będzie post kosmetyczny ! Mój bronzer na dzień dzisiejszy to puder z nouba (zabrałam zbyt ciemny puder mamie i używam go jako bronzer), ale znalazłam nowy produkt, który niedługo zobaczycie na instagramie i moim blogu. Co do sznureczka, to miałam w moim słoiku z torebeczkami z zapasowymi elementami oderwanymi od ubrań takie rureczki, które były w jakiejś bluzce czy body.

      Delete
  9. Jakim aparatem robisz zdjęcia ? Są cudowne ! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te zdjęcia były robione aparatem Pauliny, jakimś canonem. W aparacie najważniejszy jest obiektyw, to było 50 mm 1.8, wtedy na niskiej przesłonie tak ładnie rozmywa tło :)

      Delete
  10. Idealnie! ;)

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Genialne zestawienie do tego idealnie wkomponowałaś się w tło !:) brawo
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Genialny wpis! Świetny blog! Az zaobserwuje!

    http://mammotylki.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Pierwszy raz jestem u Ciebie na blogu,musze stwierdzic, ze stylizacje sa odlotowe a Ty wygladasz jak modelka!:) Pozdrowienia :)

    ReplyDelete
  14. Piękne zdjęcia, uwielbiam klimat/specyfikę Londynu. Prawdopodobnie uda mi się wyjechać tam w te wakacje.
    Bardzo zazdroszczę ci podróży, to jest coś niesamowitego widzieć innych ludzi, kulturę i ich przyzwyczajenia.

    ReplyDelete
  15. Piękne zdjęcia IGUSIA!!! <3 więcej zdjęć z Londynu ! :)

    ReplyDelete
  16. Cudownie wyglądasz, uroda wręcz niesamowita :O
    Może wzajemna obserwacja?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    ReplyDelete
  17. Piękne zdjęcia :) Blog pierwsza klasa :) !!!

    ReplyDelete
  18. Looking good with all the red buses behind you.

    www.silvergirl.org

    ReplyDelete
  19. Czekam na wideo! Aaa i nie tylko babcie mówią znane przysłowie "o mówieniu HOP!" ;) też go czasami używam :D super zdjecia ;)

    ReplyDelete
  20. Cudowne zdjęcia, nie mogę się napatrzeć. Marzenia trzeba spełniać, a energię ładować przy każdej dobrej okazji! :)


    Mój blog

    ReplyDelete