My hair routine

14 Mar 2016

 


Dostaje od Was wiele pytań na temat pielęgnacji moich włosów. Wbrew pozorom ich kondycja nie była najlepsza, miałam problem z przesuszonymi i łamiącymi się końcówkami, a włosy były pozbawione blasku. Po kilku miesiącach od stosowania kosmetyków, które przedstawiłam poniżej (oraz podcięcia końcówek) mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jestem z nich zadowolona. Włosy nadal są toporne i tępe, ale taka już ich natura. Nie jest jeszcze idealnie, ale wszystko idzie w dobrym kierunku - plus zrezygnowałam z farbowania. 
  
If you asked me how I care about my hair I will tell you story about this products. They have changed my hair condition from disaster to acceptable. My hair was weak, matt and dry. After using these products they became strong, shiny and healthy. There is still a lot to do but when I look back I see a big difference about their condition. 


OLEJ KOKOSOWY
Największą poprawę kondycji moich włosów zawdzięczam właśnie niemu. Olejowanie jest bardzo ważnym elementem pielęgnacji, staram się robić to systematycznie - raz w tygodniu. Pozostawiam go na włosach przez kilka godzin, albo na całą noc. Moje włosy po tym zabiegu są lśniące, miękkie, wyglądają zdrowo i łatwo się rozczesują. Ja swój olej kokosowy kupiłam w Piotrze i Pawle za około 12 złoty, jest on nierafinowany i możecie używać go także do gotowania czy zmywania makijażu (czego osobiście fanką nie jestem).

COCOUNT OIL
This is my number one if we are talking about hair. I use it once a week to oil my hair - I leave it on my hair for few hours or all night. I see a big diffrence in theis condition, after treatment they are soft, shiny and very light.


OLEJ ARGANOWY I OLEJEK DO WŁOSÓW ALTERRA
Olej arganowy stosuje na końcówki zamiennie z olejkiem Alterra, nawilża i poprawia ich kondycję. Arganowy możecie również stosować na twarz oraz ciało, nawilża i wyrównuje koloryt skóry.

ARGAN OIL AND ALTERRA OIL
I use them for my hair ends, it helps me avoid split ends. You can also use argan oil as a facial mask, that helps reduce redness. 


SERUM TERMO OCHRONA MARION
Jego zadaniem jest ochrona naszych włosów przed działaniem wysokiej temperatury. Stosuję go od około dwóch tygodni. Nie wyobrażam sobie życia bez suszarki, nie wiem jak niektóre z was dają rade nie suszyć włosów! Jestem świadoma, ze to właśnie suszenie wysoką temperaturą i lokówka są odpowiedzialne za niszczenie włosów. Czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, jest dostępny w drogerii natura i kosztuje około 8 złoty.

HEAT PROTECTION SPRAY MARION
Serum specially designed to protect hair exposed to high temperatures when using the dryer, straightener or curling iron. The unique formula contains copolymers which leave on the hair a special fillm that protects your hair from drying, so that they become stronger, more resilient and more flexible.


SZAMPON ORGANIX NOURISHING COCOUNT MILK
Z miłości do oleju kokosowego zdecydowałam się na zakup tego szamponu. To był spontaniczny wybór, ale bardzo się polubiliśmy. Moje włosy są po nim lekkie, mocne i nawilżone. Cena początkowo może odstraszać, ale jest to naprawdę wydajny produkt.

NOURISHING COCONUT MILK SHAMPOO
I've been using the coconut shampoo for a few months.I love it! It gives my hair volume and it smells so delicious just like a coconut! My hair always looks awesome after I use it. I have long, thick, relatively straight hair.You feel like your on vacation when you use it because it is coconut 

JOANNA RZEPA
Jego zapach mnie odrzuca, ale potrzebowałam produktu, który mogłabym stosować zamiennie z Organix. Po powrocie z Londynu dostałam strasznego łupieżu, po poradzie koleżanki zdecydowałam się na szampon z Joanny. Łupież zwalczyłam za pomocą specyfików z apteki, a z tym konkretnym produktem średnio się lubię. Uważam, ze wzmacnia włosy, ale jego zapach jest dla mnie zbyt odpychający. Planuje przerzucić się na ziołowy szampon Radical dostępny w Rossmannie. Nie lubię produktów po których zmyciu włosy są poplątane i trudne do rozczesania. Dlatego po Joannie zawsze używam maski.


KALLOS KRATYNOWA MASKA Z PROTEINAMI MLEKA
Tej maski używam już od kilku lat, ładnie pachnie, nawilża i wzmacnia włosy. Nie będę się rozwodzić nad tym produktem, dla moich włosów jest po prostu idealny. Znajdziecie go w drogerii Hebe.

KALLOS KREATIN MASK WITH MILK PROTEIN
I'm using it since I remember, it smells good, moisturizes and make hair stronger. It is my number one!

GARNIER FRUCTIS GROW STRONG
Poznałam ją przypadkiem i bardzo polubiłam. Nadaje włosom blask, wzmacnia i zmniejsza ich wypadanie. Dobrze się zmywa, a włosy świetnie się po niej rozczesują - jak po żadnej innej odżywce. Kosztuje około 10 złoty, na pewno jeszcze nie raz kupie ten produkt.

GARNIER FRUCTIS GROW STRONG
This is my daily hair care with a Powerdose of Active Fruit Concentrate & Ceramide renews hair’s strength to bring life back to every inch: stronger, healthier & shinier. It's really works!

Jakie są wasze ulubione produkty do pielęgnacji włosów? Piszcie o nich w komentarzach, ja staje się małą włoso-maniaczką, chętnie poznam i przetestuje nowe produkty. Jeżeli podoba wam się ten post i chcielibyście poznać produkty, których używam do pielęgnacji cery i ciała to dajcie znać. Życzę wam miłego tygodnia i do zobaczenia, xx.

Tell me about your favourite hair products!  I would love to know what you use to your daily routine and what cosmetics are popular in yours countries. See you soon, xx.


Previous Next

32 comments

  1. Spróbuję oleju kokosowego :) Ja polecam szampon i odżywkę z Nacomi- rewelacja! :) Po przejściu na blond moje włosy były przesuszone do tego stopnia, że zrobiły się jakby ,,gumowe''. Już po pierwszym zastosowaniu Nacomi stały się miękkie, lśniące, zupełnie jakbym dopiero wyszła z salonu :)

    ReplyDelete
  2. moje włosy nie lubią oleju kokosowego, puszą się i są sztywne. Olejek z alterry, szczególnie migdałowy, to mój mały nałóg, o którym jakoś ostatnio zapomniałam :), a arganowy - o nim nie mogę zapomnieć, bo uwielbiam jego zapach! Serum termoochronne z mariona to coś, czego ostatnio nie mogłam nigdzie dostać, muszę przejść się do natury! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. możesz też go dostać w internetowych drogeriach :)

      Delete
  3. Chociaż nigdy nie mogłam narzekać na kondycje swoich włosy (farbuje już parę lat) ostatnio zrobiły się bardzo suche.. :/ Bardzo przydatny post!
    Olej kokosowy uwielbiam:D Ja najczęściej stosuje go jako balsamu do ciała;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nawilżam jedynie olejem kokosowym, inne "nawilżające" odżywki się u mnie nie sprawdziły. Ja po takim olejowaniu ciała czułabym się chyba zbyt "tłusta".

      Delete
    2. Bo prawda jest taka, ze odzywki drogeryjne nie pomagają, nawet te uznane za profesjonalne. Sa naładowane silikonami, które maja na celu wygładzić łuski włosowe i dać tymczasowy efekt "zdrowych, lśniących włosów". Po zmyciu caly czar pryska, a problem powraca. Wiele z nich tez obciąża włosy. Ja wierze tylko w olejowanie włosów, szampon, który musi być dobrany do skory głowy, ampułki do wcierania i przede wszystkim zbilansowaną dietę, która ma na celu dostarczyć wszystkich potrzebnych składników cebulkom włosowym.

      Delete
    3. A jakich ampułek używasz ?

      Delete
  4. Ja nadal szukam odżywek i masek do moich włosów, bo ich stan jest kiepski. Niestety takie są skutki farbowania..

    http://crybb-x.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Ciekawe produkty, muszę wypróbować produkty z organix :)

    http://thefashionconvert.blogspot.co.uk/
    http://secretbeautylife1.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  6. Ja próbowałam olejku awokado na koncówki włosów i byłam zadowolona, teraz spróbuje tego kokosowego :) z chęcią przeczytałabym post o pielęgnacji twarzy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pojawi się w przyszłym tygodniu !

      Delete
  7. To prawda, olejek kokosowy świetny jest na włosy, ale nie tylko.. ma wiele zastosowań, świetnie wybiela również zęby! :)

    SiostryAndrzejewskie

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahaha, poważnie ? O takim zastosowaniu jeszcze nie słyszałam :P

      Delete
  8. Mam tą kokosową odżywkę i świetnie się sprawuje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jedynie używam szamponu, łączyłaś może te dwa produkty ?

      Delete
  9. Trochę nie na temat, ale bardzo podoba mi się czcionka i chciałam zapytać jaka to? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chodzi Ci o czcionkę bloga? Niestety nie wiem, bo miałam robiony szablon na zamówienie :(

      Delete
  10. Niezwykle ciekawy blog. Na pewno warto zaglądać tutaj częściej.:)
    Pozdrawiam serdecznie, Oliwia Mrozowicz.
    http://oliwia-mrozowicz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. wiele dobrego slyszalam na temat olejku kokosowego ;) musze w koncu go wyprobowac :)
    www.marmar.ski

    ReplyDelete
  12. I don't know this product but from your review it seems really good. Kisses from Italy and thank you for your visit,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Bloglovin of Eniwhere Fashion

    ReplyDelete
  13. Jejku, chyba nie należę do typu dziewczyn, które choć w małym stopniu dbają o włosy. Czas to zmienić i w końcu wypróbować tak polecany olej kokosowy! :)

    ReplyDelete
  14. Dzięki twojemu wpisowi i poradom poleciałam do rossmanna :P

    ReplyDelete
  15. I use also a shampoo for colored hair from Franck Provost, which is the best according to me (and it smells like candies - perfect !). No straightener, no curler (finally, they look better without all this), one hair mask per week, a few of wonderful oil, and that's it ! It is enough to have not so damaged hair. But after seeing your article, I think I will try coconut oil !
    Thanks for your tricks, and love from France ! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you for your comment! You have to try it, I will look for Franck Provost :)

      Delete
  16. Ten szampon z rzepą z Joanny może i ma dość nieprzyjemny zapach, ale ta wersja przeciw wypadającym włosom (ten fioletowy) uratowała mnie podczas jesieni, kiedy to zawsze mam problem z wypadającymi włosami i ich wypadanie ograniczyło się do pojedynczych włosów, co uważam za cud.
    Polecam Ci też szampony, odżywki i maski z Seboradinu, na pewno się nie zawiedziesz :) i maski z ProSalonu

    ReplyDelete
  17. Ja stosowałam regularnie Seboradin i uważam, ze to strata pieniędzy. Olejowanie włosów jak najbardziej się sprawdza, ja ostatnio zakochałam sie wręcz w olejku rycynowym. Świetnie nawilża włosy i daje im piękny połysk. Wcieram w całą długość włosów, zawijam w czepek i ręcznik na min 4-5 godzin (najlepiej na cala noc) i zmywam dokladnie, po czym susze suszarką. Nie trzeba nic więcej, efekt jak po zabiegu Silaplex tylko dużo taniej;-)Dodatkowo końcówki sie nie rozdwajaja. Jesli jestes suszarkoholiczka, to spróbuj suszyć najpierw cieplym (nie gorącym) a później zimnym nawiewem zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Ja tez jestem uzależniona od suszarki, ale susze w taki wlasnie sposób i nie zauwazylam, zeby moje włosy sie przesuszały czy stały łamliwe. Dzieki za ten post, dowiedzialam sie o kilku fajnych kosmetykach. Z niecierpliwością czekam na post o pielęgnacji twarzy:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje za polecenie olejku rycynowego, kiedyś używałam go jako odżywki do rzęs :) Na razie walczę z moja cerą. W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy stała się dość problematyczna. Jak tylko doprowadzę ją do ładu i składu (w co wierzę!) to taki post się pojawi :)

      Delete
  18. Odżywka z garniera jest moją ulubioną, zawsze mam po niej takie lekkie włosy. Polecam ci też ziolowe szampony z rossmanna :)

    ReplyDelete
  19. Też uwielbiam tę maskę z Hebe :) Muszę spróbować tej z Garniera po twoim poleceniu :D

    ReplyDelete
  20. polecam Ci na koncówki Mythic Oil, pieknie pachnie a do tefo zmoekcza wlosy więc moze pomogloby na tępe końce. ps. pisze się 8 złotych a nie złoty:)

    ReplyDelete